Dzwoń, pisz porozmawiaj jak w starym, dobrym sklepie
508 178 277 lub 502 031 980
mail sellman@tlen.pl
Mosiężny kompas Royal Navy z zakręcanym wieczkiem
Efektowny kompas mosiężny z zakręcaną pokrywą ma napis Made for Royal Navy i wygląd inspirowany dawnymi instrumentami nawigacyjnymi. Kompas znajduje się w pudełku z egzotycznego drewna mango z przeszkloną pokrywą, która pozwala go oglądać bez otwierania.
Kompas z wierszem Roberta Frosta o wyborze własnej drogi
Pod pokrywą umieszczono angielski fragment wiersza Roberta Frosta „The Road Not Taken”. Przesłanie końcowych wersów można oddać po polsku: „Wybrałem drogę mniej uczęszczaną — i to zmieniło wszystko”. Dzięki tej symbolice kompas pasuje na prezent dla podróżnika, absolwenta, emeryta albo osoby rozpoczynającej nowy etap.
Obudowa jest odlewem mosiężnym, dlatego mogą występować na niej niewielkie nierówności charakterystyczne dla ręcznie wykonywanych przedmiotów. Nie są one wadą produktu.
Dane techniczne
Średnica kompasu: 7,5 cm
Wymiary pudełka: 10 × 10 × 4,5 cm
Materiał: mosiądz, szkło i drewno mango
Pokrywa kompasu: zakręcana
Napis: Made for Royal Navy i fragment wiersza w języku angielskim
Stan: nowy, stylizowany na zabytkowy
Wykonujemy grawer laserowy na szkle. Możemy również wykonać płytkę z laminatu w złotym kolorze z Twoją dedykacją i wkleić ją w pokrywę kompasu, zasłaniając wiersz Frosta.
Przedmiot z grawerem nie podlega zwrotowi i musi być wcześniej opłacony.








DROGA NIE WYBRANA
Dwie drogi w żółtym lesie szły w dwie różne strony:
Żałując, że się nie da jechać dwiema naraz
I być jednym podróżnym, stałem, zapatrzony
W głąb pierwszej z dróg, aż po jej zakręt oddalony,
Gdzie widok niknął w gęstych krzakach i konarach;
Potem ruszyłem drugą z nich, nie mniej ciekawą,
Może wartą wyboru z tej jednej przyczyny,
Że, rzadziej używana, zarastała trawą;
A jednak mogłem skręcić tak w lewo, jak w prawo:
Tu i tam takie same były koleiny,
Pełne liści, na których w tej porannej porze
Nie znaczyły się jeszcze śladów czarne smugi.
Och, wiedziałem: choć pierwszą na później odłożę,
Drogi nas w inne drogi prowadzą – i może
Nie zjawię się w tym samym miejscu po raz drugi.
Po wielu latach, z twarzą przez zmarszczki zoraną,
Opowiem to, z westchnieniem i mglistym morałem:
Zdarzyło mi się niegdyś ujrzeć w lesie rano
Dwie drogi: pojechałem tą mniej uczęszczaną –
Reszta wzięła się z tego, że to ją wybrałem pierwszą.